To właśnie Czeszejko-Sochacka zdobyła w ostatnich wyborach parlamentarnych wynik, który nie pozwolił jej wejść do Sejmu, ale dziś umożliwi jej "wskoczenie" na miejsce posła Donalda Tuska.
Kim jest następczyni Tuska w Sejmie? Przyszła posłanka zasłynęła głównie z incydentu, który następująco w 2011 r. opisał "Fakt":
Elegancka kobieta wychodzi z mercedesa, podchodzi ukradkiem do cudzego auta na parkingu i.... Rysuje, aż zgrzyta metal. Ewa Czeszejko-Sochacka (51 l.), urzędniczka z warszawskiego ratusza i kandydatka do Sejmu, nie wiedziała tylko, że całe to zajście nagrała kamera monitoringu. Sprawa jest już na policji.
Na jej stronie internetowej można jeszcze przeczytać, że „Dzięki większej obecności nas, kobiet w polityce agresja i niezdrowa rywalizacja odejdą w zapomnienie”. Patrząc na zdjęcia z kamery zainstalowanej w garażu bloku, trudno uwierzyć, że to słowa tej samej kobiety, która porysowała cudze auto tylko dlatego, że jego kierowca niefortunnie je zaparkował. [...]
Ewa Czeszejko-Sochacka przyznała się, że to ona zniszczyła samochód. – Zdarzenie miało miejsce bezpośrednio po udzieleniu nagłej i koniecznej pomocy zdrowotnej synowi i utrudnieniu mi wyjazdu. Miało charakter nieumyślny. Przepraszając, zapewniam pokrycie zaistniałej szkody – tłumaczyła w rozmowie z Faktem urzędniczka. Za polakierowanie samochodu trzeba zapłacić ok. 800 zł.
Jak widać - po odejściu Donalda Tuska w zdominowanym przez PO Sejmie będą obowiązywać wciąż takie same standardy...