O tym, że kraje NATO po raz pierwszy zaproponowały Ukrainie nowoczesną broń poinformował kilka dni temu ukraiński prezydent Petro Poroszenko w wywiadzie brytyjskiej BBC. Miało to z jego słów pomóc stworzyć na terenie kraju europejski system bezpieczeństwa, bowiem „jest to wojna nie tylko Ukraińców”. Poroszenko jednak nie ujawnił o jakie kraje chodzi.
Słowom Łucenki zaprzeczył jednak dziś minister obrony RP Tomasz Siemoniak. „Nie ma ustaleń szczytu NATO o "dostawach nowoczesnej broni z Polski na Ukrainę". NATO wyraziło poparcie dla Ukrainy i wolę współpracy” - napisał na Twitterze minister.
Według agencji rosyjskiej ITAR-TASS również służba prasowa ministerstwa obrony Norwegii zaprzecza doniesieniom z Ukrainy. „Nie mamy żadnych planów dostarczać broń lub sprzęt Ukrainie” - cytuje agencja.
