Trwa ustalanie przyczyn zapadnięcia się drogi, która ma zostać dzisiaj naprawiana. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że jezdnia zapadła się w ciągu kilku chwil. "Działo się to dosłownie z minuty na minutę. Były tutaj prowadzone prace hydrauliczne w ostatnich godzinach i możliwe, że nastąpił wyciek wody i w wyniku podmycia jezdnia zapadła się" - mówił portalowi trojmiasto.pl jeden ze świadków.
Saur Neptun Gdańsk poinformował godzinę po zdarzeniu, że winne jest zapadnięcie się fragmentu muru oporowego na długości ok. 90 metrów. Przez to uległa zniszczeniu rura wodociągowa. Jednak zdaniem mieszkańców na miejscu po doraźnym zabezpieczeniu terenu popołudniu już nikt się ze służb miejskich jednak nie pojawił. Domy stoją 5 metrów od osuwiska. Wygląda to na lekceważenie zagrożenia. Wody nie ma 25 budynków jednorodzinnych.