W sobotę wieczorem został pobity i okradziony we własnym w domu ks. Stanisław Małkowski. Napadł go były więzień, któremu duchowny wcześniej pomagał - poinformował wczoraj portal niezalezna.pl.
Od razu przypomniano wpis na blogu senatora Jana Filipa Libickiego, który w kwietniu tego roku nawoływał: "Pora już zrobić porządek z księdzem Małkowskim. Choćby przez nałożenie nań zakazu głoszenia kazań i odebranie mu misji kanonicznej".

fot. Krzysztof Sitkowski
Dzisiaj popołudniu reporter niezalezna.pl skontaktował się z senatorem Libickim. Zadaliśmy dwa pytania: czy nie żałuje wpisu na blogu sprzed czterech miesięcy i czy czuje się odpowiedzialny za napaść na księdza Małkowskiego.
- Mój wpis był bardzo precyzyjny. Domagałem się zakazu głoszenia kazań. Jestem przeciwny jakiejkolwiek agresji, a wobec duchownych w szczególności. Dlatego nie czuję się odpowiedzialny za to co się stało - stwierdził w rozmowie z nami senator Libicki.