Według biegłych Ewelina Cz. powinna być „pod ścisłą kontrolą lub izolowana, bo popełniła wyjątkowo brutalny czyn”.
W 2009 roku kobieta próbowała zabić półtoramiesięczne niemowlę. Na ulicy złapała przypadkowy wózek, wyjęła z niego śpiące dziecko i rzuciła nim z całych sił o ziemię. Niemowlę straciło przytomność, miało złamane kości czaszki i nie oddychało.
Lekarze stwierdzili u chłopca krwiaka mózgowego. „Gdyby nie szybka pomoc, chłopczyk mógłby umrzeć. Dzisiaj rozwija się prawidłowo, ale musi być stale pod opieką lekarzy neurologów. Nigdy nie wiadomo, jakie ostatecznie będą skutki tak silnego uderzenia w głowę” – czytamy na dziennikzachodni.pl.
Cz. Dostała 6 lat więzienia. Sąd ustalił, że kobieta krzyczała „ze wszystkimi bękartami będzie robić to samo” oraz „inne dzieci też będzie zabijać”.
Dyrektor więzienia w Lublińcu uważa, że Ewelina C. powinna trafić do ośrodka zamkniętego. „Poinformował o tym Sąd Okręgowy w Częstochowie. Sąd jednak uznał, w oparciu o badania czterech biegłych, że co prawda na wolności kobieta może być zagrożeniem, ale wystarczy jej nadzór policji oraz inna terapia psychiatryczna” – podaje dziennik.