W tym roku przy okazji kolejnej rocznicy "Nocnej zmiany" "Gazeta Polska Codziennie" rozmawiała z Janem Olszewskim. - Teraz oceniam tamte wydarzenia dokładnie tak samo, jak oceniałem tamtej nocy, nie zmieniłbym ani jednego zdania – powiedział „Codziennej” Jan Olszewski. - Dużo mówi się o 25 latach naszej wolności. Oczywiście można się cieszyć ze udało się przeżyć ten czas w miarę spokojnie. Rezultaty jednak widzimy. To unikalne z punktu widzenia historii ćwierćwiecze znakomitej dla Polski koniunktury zostało niewykorzystane – opowiada.
Premier pierwszego niekomunistycznego rządu zwrócił uwagę, że głównym problemem który stał zarówno w 1989 jak w 1991 i 1992 roku, był spór wobec tego, czy należy zerwać z ciągłością z PRL i powrócić bezpośrednio do II Rzeczpospolitej, czy tez uznać, że „PRL to był taki twór ustrojowy po drodze”, że w gruncie rzeczy to była też Polska, że idziemy dalej, dostosowując się do nowych warunków - To linia sporu, i ona jest dalej, ale wtedy korzystając z koniunktury zewnętrznej była szansa na zmianę. Dziś mamy sytuacje nieporównywalnie gorszą – mówi Olszewski.