Chamskie przywitanie polskiej ekipy odbyło się zanim włączono kamery, ale na pływalni było już pełno ludzi. Jako pierwszy zareagował jeden z polskich sędziów, później reszta naszej reprezentacji na mistrzostwa – podaje gazeta.
– Złożyliśmy już protest. Uważamy, że było to nie na poziomie. My też możemy opowiedzieć wiele żartów na temat Niemców, ale na pewno nie w takim miejscu i nie przy takiej okazji. Kiedy padły te słowa, od razu zareagowaliśmy i złożyliśmy oficjalny protest – powiedział „Przeglądowi” prezes Polskiego Związku Pływackiego Andrzej Kowalski.
Wczoraj wieczorem organizatorzy mieli zareagować i przeprosić Polaków.