- Jeżeli wszystkie mniejszości, które są obiektem prześladowań ze strony islamskich bojowników, opuszczą swój kraj, to będzie to jednoznaczna akceptacja dla umacniającego się w Syrii i Iraku Państwa Islamskiego – powiedział minister.
Poinformował, że francuski konsulat w Erbil, w Kurdystanie ma umożliwiać wyjazd tym chrześcijanom, których wyjazd z kraju jest konieczny. Pytany z kolei o Francuzów walczących u boku dżihadystów, Cazeneuve stwierdził, że „dotyczy to około 900 osób uczestniczących w operacjach w Syrii i Iraku”.