- Zarzuty podniesione w skardze dotyczą w szczególności nieuwzględnienia orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przedmiocie statusu embrionu ludzkiego i błędnej argumentacji uzasadniającej finansowanie aborcji, naruszenia procedury rozpatrywania EIO oraz faktu utrwalania deficytu demokracji w unijnych instytucjach – czytamy w komunikacie przesłanym do naszej redakcji przez Instytut Na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Inicjatorzy akcji zarzucają Komisji Europejskiej, że ta nie odniosła się do kwestii uznania embrionu ludzkiego za istotę ludzką i nie uwzględniła kluczowej w tej kwestii decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Oliver Brüstle v. Greenpeace e.V., uznającej status embrionu jako człowieka, którego godność i integralność podlega ochronie prawnej.
Europejska Inicjatywa Obywatelska „Jeden z Nas” zarzuca również naruszenie przez Komisję Europejską procedury rozpatrywania EIO, wskazując, że Komisja nie podała prawnego uzasadnienia dla odmowy przekazania inicjatywy do Parlamentu Europejskiego: „nie powołuje się ani na niemożność, ani na brak konieczności, ani na zbyteczność”.
Głównym problemem podniesionym w skardze jest jednak sposób, w jaki EIO „Jeden z Nas” została rozpatrzona przez Komisję Europejską. Autorzy skargi podkreślają, że wyznacza ona jasną alternatywę dla Sądu UE: „albo skarga zostanie uwzględniona, a Europejska Inicjatywa Obywatelska stanie się sensownym instrumentem umożliwiającym społeczeństwu obywatelskiemu realny wpływ na kształt UE albo zostanie ona odrzucona, co oznaczałoby, że EIO jedynie pozoruje mechanizm demokracji partycypacyjnej stanowiąc instytucjonalny parawan dla niedemokratycznego funkcjonowania instytucji europejskich”.