Po godzinie 15.00 nad stolicę nadciągnęły czarne chmury. Zerwał się silny wiatr, dały się słyszeć grzmoty i lunął deszcz z gradem. Strumienie wody zalały ulice. Studzienki nie radziły sobie z jej odprowadzaniem. Wisłostrada pod mostem Gdańskim była nieprzejezdna. Podobnie było na Trakcie Lubelskim. Miejscami ulewa uniemożliwiała jazdę kierowcom. Woda wlewała się też na Dworzec Centralny.
Pomagali strażacy i sytuacja zaczęła wracać do normy po godz. 18.30.