40 tys. zł wydano na bilety kolejowe, ponad 300 tys. zł na usługi informatyczne, w tym tworzenie kolejnych stron WWW, monitoring internetu i szkolenie z mediów społecznościowych. Ponad 120 tys. zł poszło na telefony komórkowe. Połowa tej kwoty to mobilny dostęp do internetu, reszta - wysyłanie SMS-ów przez kancelarię. Blisko 100 tys. - zakup i renowacja mebli. W tym 16 tysięcy na nowe meble gabinetowe i prawie 14 tysięcy na 15 foteli. 66 tys. zł. - obsługa fotograficzna różnych wydarzeń z udziałem premiera. Stemple, pieczątki i datowniki - 20 tys. zł. 7 tys. 920 zł. - wydano na usługi zegarmistrza. Blisko 50 tys. zł kosztowały lektoraty dla urzędników - z hiszpańskiego, angielskiego i francuskiego.
Do tego szkolenia: zarządzenie czasem - 27 tysięcy złotych, szkolenie motywacyjne - prawie 6 tysięcy złotych, różnice kulturowe w protokole dyplomatycznym - prawie 27 tysięcy złotych, praca w grupie - 7 tysięcy, język równościowy - 2,5 tysiąca. I na koniec - kreatywność - blisko 38 tysięcy złotych!
Szczegółowe wyliczenie: www.rmf24.pl