Wszystko zaczęło się, gdy policjanci zatrzymali do kontroli ciężarowego Stara. W trakcie sprawdzania auta okazało się, że kierowca "na pace" samochodu przewoził 40 osób wracających po pracy w pobliskich sadach.
Kierowca tłumaczył policjantom, że transportuje pasażerów w ten sposób, ponieważ jest to... najbardziej ekonomiczne.
Policjanci zatrzymali kierowcy uprawnienia i skierowali w tej sprawie wniosek do sądu.