Siły rosyjskiego Specnazu przygotowują się do interwencji zbrojnej na Ukrainie, aby wesprzeć słabnących terrorystów - wynika z analiz ukraińskiego wywiadu. Nie wiadomo, czy Rosjanie wejdą - tak jak na Krymie - jako „zielone ludziki”, czy pod pretekstem „misji pokojowej” - pisze portal kresy24.pl.
Także dziennik "Kommiersant", powołując się na źródła z Kremla, donosi, że Moskwa rozpatruje możliwość „przeprowadzenia uderzeń punktowych” na terytorium Ukrainy.
Niepokojące są również informacje rzecznika ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Andrij Łysenko powiadomił, że Rosja ściąga w okolice pasa przygranicznego z Ukraina duże ilości wojsk. Chodzi m.in. o obwód sumski i ługański.
Dziś administracja Petra Poroszenki poinformowała także, że ukraiński samolot wojskowy An-26 został zestrzelony bronią rakietową umiejscowioną najprawdopodobniej na terytorium Rosji.