Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pawlak ujawnia: pewien biznesmen dostał ofertę od służb, miał obciążyć Burego

Czy przeszukanie w lokalach związanych z Janem Burym (PSL) dzień przed głosowaniem ws. ministra Sienkiewicza to próba nacisku na ludowców?

Autor:

Czy przeszukanie w lokalach związanych z Janem Burym (PSL) dzień przed głosowaniem ws. ministra Sienkiewicza to próba nacisku na ludowców? Jak ujawnił Waldemar Pawlak w radiowej Trójce - jeden z przedsiębiorców dostał od służb ofertę: miał obciążyć Burego, w zamian za to instytucje państwowe przestałyby gnębić biznesmena.

Jan Bury z pewnością nie jest kryształową postacią. O jego dziwnych interesach pisała wielokrotnie "Gazeta Polska". Nagłe wejście CBA do biura poselskiego polityka, mieszkanie jego rodziców i gabinetu w Sejmie - dzień przed głosowaniem w sprawie odwołania Bartłomieja Sienkiewicza - musi jednak budzić zdziwienie.

W piątek w Sejmie Waldemar Pawlak zaapelował o przełożenie głosowania, by nie odbywało się ono w atmosferze nacisków, zastraszania i szantażu. Dziś w radiowej Trójce były lider PSL zdradził więcej szczegółów: "Nie trzymałem z posłem Burym, tylko zależało mi na jednej bardzo ważnej sprawie - żeby był elementarny porządek w państwie. Zeby głosowanie nad ministrem spraw wewnętrznych nie odbywało się w atmosferze podejrzeń i szantaży".

Pawlak powiedział też o pewnym biznesmenie, który w liście do CBA, premiera i Burego opisał podejrzane praktyki polskich służb specjalnych: "Biznesmen skarżył się na działania jednej ze służb. Pisał, że dostał propozycję nie do odrzucenia, tzn. że jeżeli obciąży posła Burego, to on [biznesmen] nie będzie jakoś bardzo poniewierany i obciążany".

Autor:

Źródło: polskieradio.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej