29 proc. dla PO, 24 dla PiS. Dalej jest SLD z 8-procentowym poparciem oraz PSL i Nowa Prawica z wynikiem 6 proc.
Czy po aferze taśmowej taki wynik jest w ogóle prawdopodobny? Przecież inne sondaże wskazują na znaczną przewagę Prawa i Sprawiedliwości. Niestety - w CBOS wszystko jest możliwe. Gdy w maju 2014 r. TNS opublikował sondaż potwierdzający wysoką, 7-procentową przewagę PiS nad Platformą Obywatelską, CBOS odpowiedział badaniem, z którego wynikało, iż na PO głosowałoby... 26 proc., a na PiS 21 proc.
Przypomnijmy więc, że CBOS jest fundacją, nad którą nadzór sprawuje premier, a jej działalność jest współfinansowana z budżetu państwa w ramach środków przeznaczonych na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Donald Tusk ma nawet w CBOS swojego oficjalnego przedstawiciela: znanego z prorządowych wypowiedzi Radosława Markowskiego.
Twórcą CBOS był zausznik Jaruzelskiego płk Kwiatkowski, ojciec b. prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego. W CBOS pracowała też m.in. Agnieszka Kublik, obecnie dziennikarka „Gazety Wyborczej".