"Wydarzenie jest obszernie komentowane na portalach społecznościowych, a internauci zastanawiają się, czy rzymskie liczby nie powinny być po tym kompromitującym wydarzeniu w Rosji zakazane" - pisze portal kresy24.pl.
Miedinskij z kulturą nie ma wiele wspólnego. W latach 80. działał w komunistycznej organizacji młodzieżowej, następnie ukończył MGIMO, uczelnię będącą kuźnią rosyjskiej agentury. W latach 2010-2012 był członkiem Prezydenckiej Komisji ds. Zwalczania Prób Fałszowania Rosyjskiej Historii. Jego praca doktorska okazała się zaś plagiatem.