Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

TYLKO U NAS. Bohater Powstania Warszawskiego o 65. urodzinach Lecha Kaczyńskiego

"Dawał mojemu, odchodzącemu pokoleniu nadzieję na powrót do prawdziwie wolnej, patriotycznej Polski, jaka zapamiętaliśmy sprzed 1939 roku.

Autor:

"Dawał mojemu, odchodzącemu pokoleniu nadzieję na powrót do prawdziwie wolnej, patriotycznej Polski, jaka zapamiętaliśmy sprzed 1939 roku. Zawsze widziałem Go jako dobrego, mądrego i mocnego w swoich poglądach politycznych i postawach. Czułem wielką jedność z Nim w sposobie myślenia o Polsce, jedność myśli i uczuć. (...) W jednej chwili straciliśmy najlepszych z najlepszych" - napisał w liście do Jarosława Kaczyńskiego - gen. bryg. Janusz Brochwicz- Lewiński ps. "Gryf".

Poniższy list w imieniu gen. "Gryfa" odczytała Agnieszka Bogucka pod koniec Mszy św. w intencji 65. rocznicy urodzin prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, która została dziś odprawiona w kościele św. Stanisław Kostki na Żoliborzu.
 
Wielce Szanowny Panie Prezesie,
 
serdecznie dziękuję za zaproszenie mnie na Urodziny Śp. Lecha Kaczyńskiego, które także są rocznicą Pańskich, Panie Prezesie, Urodzin. Jestem chory, nie mogę być obecnym i przeżyć razem tę ważną uroczystość. Z tej okazji składam Panu najgorętsze życzenia pomyślności i szczęścia w Pańskiej pracy dla Polski, która, jak wiemy, wypełnia całkowicie Pańskie życie. Jesteśmy Panu za to wdzięczni.

Jestem szczęśliwy, że nadarza się okazja wyrazić moje uczucia pamięci i wdzięczności dla śp. Lecha Kaczyńskiego. Jako persona non grata spędziłem 58 lat na przymusowej emigracji poza Polską. Wróciłem, jak ptak do gniazda, pod polskie niebo, w ostatniej części mojego życia w czasie, gdy śp. Lech Kaczyński był Prezydentem Warszawy, a następnie otrzymał urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Był tym Człowiekiem, dzięki któremu mój powrót stał się realny. Otrzymałem z Jego strony nie tylko pomoc i wsparcie, ale także doznałem wielkiej satysfakcji, odbierając z jego strony gesty szacunku i uznania dla dorobku mojego życia i mojej pracy dla Polski.

Miałem zaszczyt poznać Go jako wielkiego reformatora, który odważnie realizował plan powrotu do wielkich polskich wartości - patriotyzmu i szacunku dla Państwa. Dawał mojemu, odchodzącemu pokoleniu nadzieję na powrót do prawdziwie wolnej, patriotycznej Polski, jaka zapamiętaliśmy sprzed 1939 roku. Zawsze widziałem Go jako dobrego, mądrego i mocnego w swoich poglądach politycznych i postawach. Czułem wielką jedność z Nim w sposobie myślenia o Polsce, jedność myśli i uczuć. Wiele gestów serdecznego dostrzeżenia, przyjaźni i uznania otrzymałem także od Jego śp. Małżonki, Pani Marii Kaczyńskiej.

Ich tragiczna, niespodziewana śmierć była dla mnie osobiście niesłychanym ciosem. W jednej chwili straciliśmy najlepszych z najlepszych. Powstała po nich pustka, którą trzeba będzie odbudowywać przez wiele lat, a może nawet pokoleń. Dla mnie osobiście, w jesieni mojego życia świat się zawalił. Z wielką troską i smutkiem odbieram obecne losy mojej Ojczyzny.

Życzę Panu, Panie Prezesie i wszystkim zgromadzonym lepszych czasów dla Polski.


Łączę serdeczne pozdrowienia i wyrazy szacunku
 
Janusz Brochwicz Lewiński VM BEM ps. „Gryf”
gen. bryg. w st. spocz.,  Bat. AK „Parasol”
1 Sam. Brygada Spadochronowa im. S. Sosabowskiego
Członek Kapituły OW Virtuti Militari

W powstaniu warszawskim "Gryf", walcząc w Batalionie "Parasol", dowodził legendarną obroną Pałacyku Michla na Woli. Dzięki jego niesłychanej odwadze oraz wybitnemu talentowi dowódczemu załoga pałacu czterokrotnie odpierała silne natarcia niemieckie wspierane jednostkami pancernymi.

OTO ZDJĘCIA Z DZISIEJSZEJ MSZY:




fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska



fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska



fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
 

Autor:

Źródło: Wikipedia,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej