Przed konferencją dziennikarze zastanawiali się nie czy ktoś zostanie zdymisjonowany, ale który z szefów służb straci pracę. Dla większości było jasne że Bartłomiej Sienkiewicz nie będzie już szefem MSW.
A Donald Tuska stwierdził: Nie widzę podstaw do dymisji Bartłomieja Sienkiewicza. Na początku Tusk pogrzebał Sławomira Nowaka i Andrzeja Parafianowicza przyznając rację prokuraturze, która wszczęła śledztwo po ujawnieniu treści rozmów obu byłych członków rządu. Debatowali oni o "skręceniu" kontroli skarbowej jaką prowadzono w firmie żony tego drugiego.
Dziennikarze dosadnie skomentowali konferencję premiera.
Po ogłoszeniu decyzji w sprawie pozostawienie Sienkiewicza na stanowisku zareagowała Joanna Miziołek z "Polska The Times". "Nie wiary godne" - napisała.

Arleta Zalewska z TVN24 wątpi, czy premier słuchał nagrań ujawnionych przez "Wprost"...

Wielu dziennikarzy nie wierzyło, w to co widzi podczas konferencji Donalda Tuska. Wśród nich była Kamila Biedrzycka z TVP Info.

Po ogłoszeniu, że żadnej afery nie ma, Wojciech Wybranowski z "Do Rzeczy" dobitnie ocenił postawę Donalda Tuska.

Z kolei Paweł Majewski z "Rzeczpospolitej" takimi słowami skomentował konferencję premiera Donalda Tuska.

Zniesmaczona "stylem" konferencji była Agnieszka Burzyńska z RMF FM.

I na koniec Samuel Pereira, "Gazeta Polska Codziennie", portal niezalezna.pl, który swoimi pytaniami wyraźnie zdenerwował dzisiaj Donalda Tuska.
