Według policji, która sprawdza monitoring , drzewko zostało odnalezione 50 metrów od miejsca gdzie zostało zasadzone. - Nie wiemy jeszcze, czy będziemy go ponownie sadzić - przyznaje Piotr Hamarnik, z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Radio Kraków informuje, że wcześniej skradziono tablicę upamiętniającą posadzenie tego drzewa, którą zastąpiono kilka dni temu.