Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kilkaset osób na wiecu poparcia dla prof. Chazana. Wzruszające słowa

Kilkaset osób przyszło przekazać wyrazy poparcia prof. Bogdanowi Chazanowi, kierującemu Szpitalem Świętej Rodziny w Warszawie. Wzruszony prof.

Autor:

Kilkaset osób przyszło przekazać wyrazy poparcia prof. Bogdanowi Chazanowi, kierującemu Szpitalem Świętej Rodziny w Warszawie. Wzruszony prof. Chazan przyznał, że jest zaskoczony, iż w jego obronie zjawiło się aż tylu obywateli.

Przed Szpitalem Świętej Rodziny w Warszawie pojawiły się byłe i obecne pacjentki prof. Chazana, a także wiele innych osób - nie tylko z Warszawy, ale i z całej Polski. Wyrazy poparcia przekazali m.in. przyjezdni z Poznania, Siedlec i Białej Podlaskiej.

Była też Ewa Błasik, która - jak zdradził prof. Chazan - jest z nim spokrewniona. Wdowa po gen. Błasiku potępiła nagonkę na lekarza: - To są ci sami dziennikarze, ci sami posłowie, którzy atakowali mojego męża, którzy pragną zniszczyć to, co dla Polski jest najważniejsze - mówiła.

- Jest Pan najcudowniejszym lekarzem, jakiego spotkaliśmy. Jest Pan wzorem dla młodych medyków. Każdemu takiego lekarza życzymy - powiedziała Kinga Małecka-Prybyło, pacjentka prof. Bogdana Chazana, która pod jego opieką urodziła trójkę dzieci. 

Inicjatorką wiecu w obronie prof. Chazana była Anita Czerwińska, szefowa warszawskiego klubu "Gazety Polskiej". - Pragniemy przekazać nasze poparcie prof. Bogdanowi Chazanowi. Zapraszamy przede wszystkim rodziców z dziećmi, pacjentki, których wdzięczność dla Pana Profesora wiemy, że jest ogromna. Zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcą okazać profesorowi poparcie. Przynieśmy kwiaty, podziękujmy - mówiła portalowi niezalezna.pl Anita Czerwińska przed wiecem.

Prof. Chazan podziękował wszystkim przybyłym, zapowiedział też powołanie Klubu Przyjaciół Świętej Rodziny. Kilkaset uczestników wiecu odśpiewało profesorowi "100 lat" i podziękowało mu za wspaniałą postawę wobec sprawy życia ludzkiego.

Obejrzyj nagranie

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej