- Mój samochód nie uczestniczył w ruchu drogowym - dodaje pechowy właściciel audi i wyjaśnia, że samochód zepsuł się na autostradzie w Danii. Ubezpieczyciel sprowadził audi na lawecie do Polski. - Skontaktowałem się ze strażą miejską i napisałem, że mój samochód nie był uczestnikiem ruchu i jego użytkownik nie może odpowiadać za wykroczenie - relacjonuje kierowca - o czym poinformowało TVN24.
- Sprawa zostanie skierowana na drogę sądową przeciwko Panu z art. 96 par. 3 kw. - niewskazanie kierowcy lub użytkownika pojazdu. Grozi za to grzywna do 5 tys. zł - miał odpowiedzieć komendant straży miejskiej.