Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Powiedział na Powązkach: "Kłamstwo!". Policja: złośliwie przeszkadzał pogrzebowi

Telewizja Republika porozmawiała z jednym z uczestników protestu w czasie pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego na Powązkach.

Autor:

Telewizja Republika porozmawiała z jednym z uczestników protestu w czasie pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego na Powązkach. Dariusz Zyśk, zatrzymany został przez policję pod zarzutem „złośliwego przeszkadzania pogrzebowi”. Co takiego zrobił?

Całą winą Zyśka było to, że na stwierdzenie zwolennika Jaruzelskiego, że generał uratował miliony Polaków, głośno odparł: "To kłamstwo".

Potem wydarzenia potoczyły się szybko. Na Zyśka posypały się obelgi, padła komenda "wyprowadzić go!" i przy mężczyźnie pojawili się dwaj funkcjonariusze policji. Gdy zaczęli spisywać jego dane, nagle pojawił się wyższy rangą funkcjonariusz policji i wydał dwóm mundurowym polecenie: „zabrać go!”. - Ci przestali mnie spisywać i odprowadzili do radiowozu. Przewieziono mnie do komendy na warszawskich Bielanach – opowiadał w Telewizji Republika Dariusz Zyśk.

– Zanim wysłuchano moich wyjaśnień, czekałem ponad 4 godziny na wypełnienie przez policjantów w komendzie wszystkich formalności. Słyszałem, że mieli kłopoty z ustaleniem tożsamości jednego z funkcjonariuszy, który mnie zatrzymał. W końcu policjanci to ustalili, ale nie mam pewności, czy to była ta sama osoba – mówił dalej Zyśk.

Zyśka z komendy wypuszczono dopiero po ponad 20 godzinach.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,telewizjarepublika.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej