Według prokuratury Cwetanow jako minister spraw wewnętrznych wbrew żądaniom prokuratury sześciokrotnie w ciągu roku odmawiał założenia podsłuchu Orlinowi Todorowowi, który kierował jednym z regionalnych oddziałów służb do walki z przestępczością zorganizowaną. Przeciw Todorowowi toczyło się dochodzenie ws. stworzenia zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się m.in. przemytem.
Sąd orzekł karę dla Cwetanowa wyższą od tej, której żądał prokurator. Cwetanow, który obecnie jest wiceprzewodniczącym i posłem centroprawicowej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) oraz szefem jej sztabu wyborczego, powiedział, iż dysponuje informacjami, że na sąd wywierano naciski. Nie wyjaśnił jednak, kto to robił.
W piątek rozpoczyna się kolejna i najważniejsza sprawa przeciwko Cwetanowowi. Dotyczy ona nielegalnych podsłuchów prowadzonych przez MSW w okresie, kiedy kierował on resortem. Według prokuratury wbrew prawu podsłuchiwano ponad 800 telefonów, w tym telefony przedstawicieli opozycji i biznesmenów. Fałszowano także dokumenty specjalnych pojazdów, które prowadziły podsłuchy. Razem z Cwetanowem współoskarżonymi w tej sprawie są trzej byli szefowie wydziału ds. podsłuchu w resorcie.
Powołany po wyborach parlamentarnych z maja 2013 r. rząd finansisty Płamena Oreszarskiego przeprowadził restrukturyzację MSW. Służby techniczne, które prowadzą podsłuchy i tajne filmowanie, wyjęto ze struktur ministerstwa. Wyodrębniono je jako samodzielną agencję podporządkowaną Radzie Ministrów.