Według sondażu Homo Homini dla "Super Expressu" aż 74,1 proc. ankietowanych zdecydowanie lub raczej się nie zgadza na ogłoszenie żałoby po byłym szefie WRON. Wprost przeciwnego zdania jest 17,6 proc. respondentów. Kolejne 8,3 proc. nie ma zdania. "Polacy żegnają więc generała raczej chłodno" - komentuje "SuperExpress".
O wprowadzenie żałoby narodowej apelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego szef postkomunistów Leszek Miller. Lider SLD opowiadał przy tym bajki, twierdząc, że generał był ofiarą represji stalinowskich, "budował Polskę w takich warunkach, w jakich mógł to czynić", oraz "wprowadził stan wojenny, chroniąc tysiące polskich istnień".
Niestety - Jaruzelski pochowany zostanie na Powązkach Wojskowych, a pogrzeb będzie miał charakter państwowy. Za "właściwe" uważa to premier Donald Tusk.
- Nie wybieram się na pogrzeb, ale akceptuję decyzję ministra obrony i to że gen. Jaruzelski będzie pochowany na Powązkach Wojskowych, wydaje mi się to miejscem właściwym przy wszystkich kontrowersjach - powiedział wczoraj Tusk dziennikarzom w Brukseli.