Po obliczeniu wyników z połowy okręgów wyborczych bezpartyjna Dalia Grybauskaite, popierana przez konserwatystów i liberałów, uzyskała ponad 56 proc. głosów, a jej rywal – socjaldemokrata, europoseł Zigmantas Balczytis – ponad 42 proc.
Wszystko wskazuje na to, że była komunistka Grybauskaite, określana często jako „stalowa magnolia”, będzie pierwszą osobą w kraju, która dwa razy z rzędu zostanie wybrana na stanowisko prezydenta. Przed pięcioma laty wygrała wybory już w pierwszej turze z 69-procentowym poparciem.
W ocenie politolog Irminy Matonyte wynik wyborów wskazuje, że „Litwa ciągle potrzebuje rządów mocnej ręki, osoby władczej”.