Oto fragment komunikatu MSZ:
Minister spraw zagranicznych Polski wspiera nieugięte stanowisko ws. Ukrainy, pozycjonując siebie oraz swój kraj w pierwszej lidze europejskiej dyplomacji - donosi Financial Times. [...] Można wręcz, wg autorów, powiedzieć, że stał się on pierwszym polskim ministrem spraw zagranicznych, który odegrał tak prominentną rolę w bieżących wydarzeniach międzynarodowych. W brukselskich kuluarach jego nazwisko przewija się jako silna kandydatura na następcę Wysokiej Przedstawiciel Catherine Ashton.
I ciąg dalszy oświadczenia resortu Sikorskiego:
Autorzy przypominają bogatą karierę zawodową ministra Radosława Sikorskiego, absolwenta Oksfordu. Podkreśla on chętnie w ostatnich latach, że Polska na przestrzeni ostatnich 300 lat nigdy nie była tak bezpieczna i nie cieszyła się takim dobrobytem, jak obecnie, dzięki swojemu członkostwu w NATO i UE. Wydaje się wręcz, że krajowi udało się uciec z tragicznej pułapki pomiędzy zmilitaryzowanymi Niemcami a ekspansjonistyczną Rosją. Dziennikarze cytują Ministra, który wskazał, że dzięki swojej odporności w obliczu kryzysu, Polska może być obecnie zaliczana do flanki północnoeuropejskiej.
Współautorem cytowanego przez polski MSZ artykułu jest Polak - Jan Cieński, warszawski korespondent "Financial Times". Autor ten ma, delikatnie mówiąc, określone poglądy polityczne. W 2007 r. pisał: "Bardzo podobnie wygląda w Warszawie walka z układem, główna teoria braci Kaczyńskich i centralny punkt programu wyborczego PiS. Ale po prawie roku rządów PiS nie znaleziono niczego, co przekraczałoby normalny poziom nieładu i korupcji dostrzegalny w każdym państwie, czy to w Polsce, czy w Czechach, we Włoszech czy Stanach Zjednoczonych. Nawet bardzo nagłośniony raport o WSI nie okazał się przydatny dla tezy, że RPIII był zgniłym tworem, przesiąkniętym korupcją, i że trzeba całkowicie przebudować państwo, aby zniszczyć dawne układy".
W 2013 r. Cieński pisał w "Financial Times" o rosnących notowaniach największej opozycyjnej partii: „Powrót polskiej opozycji w badaniach opinii publicznej stanowi zmorę inwestorów, w czasie gdy wzrost gospodarczy spowalnia”. Pod zdjęciem Jarosława Kaczyńskiego umieszczonym w tekście podpisano zaś: „Jarosław Kaczyński: tyrada gospodarczego nacjonalizmu”.
Dziś ten sam Cieński - w trakcie ciszy wyborczej - pisze w brytyjskim dzienniku laurkę pod adresem Radka Sikorskiego. I nie jest to chyba przypadek.