Sąd uznał, iż żądanie prokuratury nie narusza prawa. W kwietniu Sąd Konstytucyjny FR orzekł, że ustawa o organizacjach pozarządowych (NGO), która wymusza na tych, które otrzymują środki z zagranicy, rejestrowanie się jako „zagraniczni agenci”, jest zgodna z konstytucją.
Z opinią tą w piątek polemizował przedstawiciel Memoriału Kirił Korotiejew, który oświadczył, że z badań socjologicznych wynika, iż mieszkańcy Rosji nadal negatywnie przyjmują określenie „zagraniczny agent”, kojarząc je ze szpiegostwem. Korotiejew oznajmił też, że Memoriał nie może zarejestrować się jako „zagraniczny agent”, gdyż uderzyłoby to w reputację stowarzyszenia. Zapowiedział również, że Memoriał dobrowolnie nie wystąpi o wpisanie do rejestru „zagranicznych agentów”, gdyż się za takiego nie uważa.
Analogiczne skargi na prokuraturę złożyło także kilka innych NGO, w tym stowarzyszenie Gołos zajmujące się monitorowaniem wyborów i innych głosowań na terytorium FR. Kilkanaście NGO odwołało się już w tej sprawie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Zgodnie z ustawą organizacje otrzymujące status „pełniących funkcje zagranicznych agentów” zostają objęte restrykcyjną kontrolą ze strony państwa. Za niepodporządkowanie się nowym przepisom organizacjom grożą wysokie grzywny lub likwidacja, a ich szefom nawet więzienie.
Kontrowersyjną ustawę zaostrzającą zasady działania organizacji pozarządowych, które otrzymują granty z zagranicy i uczestniczą w życiu politycznym, Duma Państwowa, niższa izba rosyjskiego parlamentu, uchwaliła w lipcu 2012 roku.
Memoriał jest jedną z najbardziej cenionych organizacji pozarządowych w Rosji. Od 25 lat broni praw człowieka, a także dokumentuje stalinowskie zbrodnie.