Chodzi o wywiad, jakiego udzielił "GP" świadek koronny i były gangster Jarosław "Masa" Sokołowski. Ujawnił on, że Wiktor Kubiak - sponsor i patron Kongresu Liberalno-Demokratycznego (pierwszej partii Donalda Tuska) - był zamieszany w interesy mafijne.
- To są rzeczy naprawdę pokazujące zaplecze KLD jako przestępcze, nie tylko związane ze służbami, ale i światem gangsterskim. Muszę powiedzieć, że próba przemilczenia tego przez Donalda Tuska rzuca na tę całę sprawę jeszcze gorsze światło, bo może by się znalazły jakieś wyjaśnienia, które by go ratowały bądź też pokazywały, że był głupi, nieświadomy, nie zdawał sobie sprawy, w czym bierze udział. Jeżeli milczy, to potwierdza, że jest to dla niego olbrzymie zagrożenie, że boi się tego tematu i że nie ma żadnego usprawiedliwienia na swoje ówczesne działania. Taka perspektywa, w której do Unii Europejskiej zostają wybierani ludzie z poręczenia mafii, jest rzeczą straszną - komentuje wywiad z "Masą" Antoni Macierewicz.
Gazeta Polska VOD rozmawiała też na ten temat z posłem Mariuszem Błaszczakiem. - Jest niezwykle istotne, żeby opinia publiczna miała wiedzę, co środowisko, które dziś Polską rządzi, robiło w latach 90, i czy - tak jak mówi Paweł Piskorski oraz skruszony gangster "Masa" - brało pieniądze od ludzi związanych z półświatkiem - powiedział parlamentarzysta PiS.
Wywiad z Jarosławem "Masą" Sokołowskim i obszerny tekst na temat tylko w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"
OBEJRZYJ KOMENTARZE ANTONIEGO MACIEREWICZA i MARIUSZA BŁASZCZAKA
