Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Są zarzuty, jest reakcja

Wicemarszałek woj. podkarpackiego Jan Burek został zawieszony w prawach członka PiS.

Autor:

Wicemarszałek woj. podkarpackiego Jan Burek został zawieszony w prawach członka PiS. Sprawa wiąże się z informacjami, że zięć Burka, wicedyrektor Filharmonii Podkarpackiej, jest współwłaścicielem firmy realizującej projekty finansowane m.in. z dotacji przyznawanych przez urząd marszałkowski.

W oświadczeniu szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przesłanym przez biuro prasowe partii czytamy, że zawieszenie Burka nastąpiło w związku z informacjami dotyczącymi nieprawidłowości dysponowania środkami publicznymi. Ponadto w piśmie poinformowano, że sprawa została skierowana do wyjaśnienia przez rzecznika dyscypliny PiS.

W ubiegły piątek wicedyrektor Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie oraz zastępca dyrektora departamentu społeczeństwa informacyjnego w urzędzie marszałkowskim złożyli rezygnacje - po tym gdy media ujawniły, że pracowali w prywatnej firmie nad projektami unijnymi, na które dotacje przyznał urząd marszałkowski.

Lokalny dziennik „Nowiny” w ubiegły piątek napisał, że wicedyrektor filharmonii, która podlega urzędowi marszałkowskiemu, jest współwłaścicielem firmy, która zajmowała się m.in. jej rozbudową. Inwestycja została dofinansowana z pieniędzy unijnych, a dotację przyznał urząd marszałkowski w Rzeszowie. Prywatnie wicedyrektor jest też zięciem wicemarszałka Burka.

Natomiast zastępca dyrektora departamentu społeczeństwa informacyjnego w urzędzie marszałkowskim pracował w tej firmie przy innym projekcie - rozbudowy klasztoru oo. Bernardynów w Leżajsku. Zajmował się obsługą finansową tej inwestycji.

Po ujawnieniu informacji przez media marszałek Ortyl powiedział na piątkowej konferencji prasowej, że przekazał iż chce, aby obaj wicedyrektorzy sami zrezygnowali, albo zostaną zwolnieni. Obaj złożyli rezygnację ze stanowisk i zostali zawieszeni w czynnościach, aby nie mieli dostępu do spraw prowadzonych w urzędzie.
- Takie standardy podejmuję dla dobra sprawy, aby dogłębnie została wyjaśniona, czy nie było tu konfliktu interesów - oświadczył wówczas Ortyl.

Marszałek zapewnił wtedy, że została zabezpieczona wszelka dokumentacja związana z projektami, nad którymi obaj pracowali. Zapowiedział też, że po przeanalizowaniu tych dokumentów będzie wiadomo, czy złożony zostanie wniosek do organów ścigania.

Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska