Na zwałach leży 7 mln ton węgla, jego spore zapasy ma też energetyka. W opinii związkowców sytuacja nie tylko w Kompanii Węglowej, ale w całym górnictwie jest dramatyczna. Przekonują, że bez działań rządu na Śląsku może grozić likwidacja kilkuset tysięcy miejsc pracy. Zdaniem ekspertów obecny poziom cen – 76 dolarów za tonę w portach zachodnioeuropejskich - bez większych różnic utrzyma się do końca tego roku.
- Problem narasta od 2 lat. Stany Zjednoczone po inwestycjach w gaz łupkowy skierowały większą ilość węgla na eksport, praktycznie zalewając nim rynek. Kolejny problem to ograniczenie wzrostu gospodarczego w Chinach i całej Azji Wschodniej, Indonezji i Australii, a co za tym idzie – problemy ze zbytem węgla – powiedział dyrektor monitorującego sytuację w górnictwie oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach Henryk Paszcza. - Moim zdaniem obecny poziom cen w portach ARA (Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia) jest stabilny i do końca roku nie przekroczy zapewne 80 dolarów za tonę. Jeśli więc jeszcze w 2012 roku polscy producenci sprzedawali węgiel energetyczny po 292 zł za tonę, to w tym roku jest to już tylko 256 zł. Różnica jest boleśnie odczuwalna – dodał.
O tym, jak bardzo światowy kryzys dotknął polską branżę, świadczy rozpoczęty wczoraj przestój ekonomiczny w największej górniczej firmie w Europie – Kompanii Węglowej, zatrudniającej ok. 55 tys. osób. Pierwszy przestój w jej historii potrwa do 5 maja. Dziewięć kopalni KW wstrzymało od poniedziałku wydobycie, w sześciu pozostałych produkcja węgla w najbliższych dniach będzie ograniczona tylko do węgla, na który jest zbyt. Wcześniej przestój rozpoczął się w zatrudniającej ok. 800 pracowników centrali KW.
Czasowe wstrzymanie wydobycia zarząd Kompanii tłumaczy spadkiem zapotrzebowania na węgiel. Przedstawiciele spółki wyjaśniają, że nie ma sensu produkować takich ilości surowca, skoro na zwałach kopalń KW leży prawie 5 mln ton węgla. Na skutek przestoju wydobycie w spółce zostanie ograniczone o 400 tys. ton. Kopalnie należące do tej spółki produkują ok. 130 tys. ton węgla na dobę. Pracownicy na postojowym otrzymają nieco ponad połowę wynagrodzenia. Na początku kwietnia pojawiły się też niepokojące informacje o możliwych problemach z terminową wypłatą wynagrodzeń za marzec. Obawy te się nie potwierdziły. W ocenie związków środki udało się pozyskać dzięki rozpoczęciu procesu sprzedaży kopalni Knurów-Szczygłowice Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Węgla jest w Polsce jeszcze dużo. Według dyrektora Paszczy zasoby dostępne poprzez działające już kopalnie i zaplanowane inwestycje to 19 mld ton, co wystarczy na 50 lat. Po kolejne 25 mld ton można sięgnąć dzięki nowym inwestycjom.