Według PiS działania związane z promocją klipu to agitacja wyborcza. Partia domaga się, by Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska oznaczył spot jako swój materiał wyborczy, jak również zapłaciła za produkcję i emisję spotu.
Na razie spot „10 lat świetlnych” jest sygnowany oznaczeniami Narodowej Strategii Spójności, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego Unii Europejskiej. Ma zostać wyemitowany na zasadach komercyjnych a koszt jego produkcji oraz emisji został pokryty ze środków rządowych i unijnych i ma wynieść około 7 mln zł.
Prawo i Sprawiedliwość w piśmie tłumaczy, że materiał w sposób oczywisty ma na celu oddziaływać na społeczeństwo, kształtować jego opinię, a zatem zachęcać do wspierania jednej formacji politycznej oraz zniechęcania do innych. Obecność premiera Tuska nosi znamiona agitacji wyborczej, prowadzonej z pominięciem komitetu wyborczego, tj. poza ramami ustawowymi – czytamy.
Spot ten przez dziennikarzy jest traktowany jako nowy spot wyborczy PO. W związku z tym PiS zwrócił się do PKW o podjęcia w tej sprawie stanowiska oraz zobowiązania Komitetu Wyborczego Platforma Obywatelska do oznaczenia spotu „10 lat świetlnych” jako swojego materiału wyborczego i sfinansowania jego produkcji i emisji w ramach przynależnego temu komitetowi limitu środków finansowych.
Załączamy pismo PiS do PKW:


Zobacz wypowiedzi polityków na temat spotu
