Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zataił w oświadczeniu majątkowym. Ale na rozprawę zegarka nie zapomniał

Zamiłowanie do luksusu ważniejsze niż poczucie przyzwoitości?

Autor:

Zamiłowanie do luksusu ważniejsze niż poczucie przyzwoitości? Na pierwszej rozprawie w sądzie Sławomir Nowak miał na ręku prawdopodobnie ten sam zegarek, przez który może posiedzieć trzy lata w więzieniu.
 
Były minister transportu tłumaczył się dziś w sądzie z nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Zataił posiadanie zegarka o wartości 35 tys. zł. Nie zapomniał jednak... założyć go na pierwszą rozprawę. W sądzie Nowak miał prawdopodobnie ten sam zegarek, przez który może posiedzieć w więzieniu.

Polityk PO jest oskarżony o składanie pięciu z rzędu fałszywych oświadczeń majątkowych i zatajenie posiadania wartego 35 tys. zł zegarka luksusowej marki Ulysse Nardin.


(foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska)
 
W listopadzie zeszłego roku po wybuchu zegarkowej afery Nowak złożył dymisję ze stanowiska ministra transportu, a potem zrzekł się immunitetu.

Na wstępie pierwszych wyjaśnień, jakie Nowak w tej sprawie składa, oświadczył, że jako osoba publiczna zawsze przywiązywał szczególną wagę do przejrzystości swej pracy. - Ten proces nie jest o to, czy złamałem przepis ustawy, ale o to, czy jestem uczciwym i porządnym człowiekiem. Nigdy nie sprzeniewierzyłem się przepisom prawa ani normom i zasadom porządku publicznego - twierdził były minister transportu.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane