- Niekiedy patrzymy na coś według naszego upodobania lub zgodnie ze stanem naszego serca, z miłością, nienawiścią albo zawiścią. Nie, to nie jest mądrość - mówił Franciszek w katechezie wygłoszonej do kilkudziesięciu tysięcy wiernych.
Dar mądrości, przypomniał, polega na tym, że umie się patrzeć oczami Boga. Franciszek pytał uczestników audiencji: "Czy kiedy mama krzyczy na swoje dzieci, to jest to mądrość?”. - Nie - dodał - ale kiedy mama upomina dziecko łagodnie mówiąc: "tego się nie robi", kiedy tłumaczy z dobrocią, to jest właśnie chrześcijańska mądrość.
Papież powiedział, że jest ona też niezbędna w małżeńskich konfliktach. - Czy kiedy małżonkowie się kłócą i nie spoglądają na siebie albo patrzą na siebie krzywo, to czy to jest mądrość Boża? - zapytał papież prowadząc dialog z obecnymi na placu. Franciszek, który po raz kolejny udzielał podczas audiencji generalnej rad małżonkom, stwierdził, że mądrość ta objawia się tym, iż mówią oni do siebie: ”minęła burza, zawrzyjmy pokój”.
Zwracając się po włosku do Polaków papież powiedział: - Podczas gdy przygotowujemy się do przeżywania paschalnych tajemnic Chrystusa, przywołujemy Ducha Świętego i Jego dar mądrości – Boże światło, dzięki któremu możemy rozróżniać dobro od zła i, znając sprawy Boga, przekazywać innym Jego słodycz i Jego miłość. Niech Jego błogosławieństwo stale Wam towarzyszy!"- dodał Franciszek.