"Sejm wyraża żołnierzom i pracownikom WSI podziękowanie za ofiarną służbę Ojczyźnie. Sejm uznaje decyzję o likwidacji WSI za pochopną, nieodpowiedzialną i szkodliwą dla bezpieczeństwa narodowego, Sejm wyraża ubolewanie z powodu krzywd moralnych, jakich doznali żołnierze WSI w związku z procesem likwidacji tej instytucji" – napisano w kuriozalnym projekcie uchwały, którą politycy SLD przedstawili dziś na konferencji prasowej.
Stanisław Wziątek (SLD) przekonywał na konferencji, że uchwała o ochronie dobrego imienia żołnierzy i pracowników WSI jest potrzebna. "Sprawa godności, szacunku, poszanowania munduru, roli, jaką funkcjonariusze WSI realizowali w systemie bezpieczeństwa państwa, nie może przejść bez echa" - podkreślił.
Były szef WSI, szkolony na kursach GRU w Moskwie gen. Marek Dukaczewski ocenił, że środowisko, które reprezentuje, zostało skrzywdzone sposobem, w jaki została przeprowadzona weryfikacja i likwidacja WSI. "Naruszono cześć, dobre imię, honor munduru wojska polskiego" - przekonywał.
Wojskowym Służbom Informacyjnym - powołanym w 1991 r., a rozwiązanym jesienią 2006 r. - zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. Opisano je w upublicznionym w lutym 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego raporcie sygnowanym przez Antoniego Macierewicza (PiS).