Ławrow stwierdził, że negocjacje na temat federalizacji powinny zostać rozpoczęte natychmiast i powinny być zagwarantowane przez Witalija Kliczkę, Arsenija Jacyniuka, Olega Tiahnyboka oraz ministrów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec. - Którzy podpisali porozumienie między Janukowyczem a ukraińską opozycją - dodał Ławrow. Zdaniem szefa MSZ nowe części składowe federacji Ukrainy powinny mieć kompetencje w zakresie ekonomii, finansów, kultury, języka i edukacji. - A także zewnętrznych powiązań gospodarczych i kulturalnych z krajami lub regionami sąsiadującymi - powiedział Ławrow.
Szef rosyjskiego MSZ trzyma linię rosyjskiej propagandy ws. wydarzeń na Ukrainie, oskarżając władze w Kijowie o słabość i utratę kontroli nad państwem. - Bieżące wydarzenia na Ukrainie są wynikiem głębokiego kryzysu państwa, spowodowanego między innymi przez niemożność każdego kolejnego lidera, który doszedł do władzy, pogodzenia interesów zachodniej Ukrainy i Ukrainy południowo-wschodniej. To nie może trwać dłużej - dodał. Uważa, że Ukraina potrzebuje "głębokich reform konstytucji". - Niektórzy wiedzą lepiej i są być może w stanie znaleźć magiczne zaklęcie, żeby zapewnić możliwość życia w w państwie unitarnym ludziom z Zachodu z jednej strony, i z południowego-wschodu z drugiej - podkreślił.
Zdaniem Ławrowa mieszkańców obu części Ukrainy dzieli wiele. Od obchodzenia różnych świąt, po różnice w gospodarce, po ciążenie w kierunku "innych europejskich kultur". - Myślę, że jest dość trudno żyć w takim unitarnym państwie - dodał. Te słowa padły w dniu, kiedy podczas spotkania z wyborcami, ubiegająca się o urząd prezydenta Ukrainy Julia Tymoszenko oświadczyła, że właśnie Majdan i Putin zjednoczyli Ukrainę.