Początkowo najbardziej rzucał się w oczy rażący błąd ortograficzny w opisie filmu zamieszczonego w serwisie YouTube. Zamiast słowa „wyobraź” napisano „wyobraż”. Dopiero po uwagach i kąśliwych komentarzach internautów błąd ortograficzny poprawiono.
O wiele więcej krytycznych komentarzy skierowano pod adresem samego Gowina. Internauci śmieją się, że w trakcie spotu widać luki w uzębieniu Jarosława Gowina.
W rozmowie z portalem dziennik.pl Oskar Berezowski, analityk mediów społecznościowych w agencji NapoleonCat.com zwraca natomiast uwagę, że lider Polski Razem w spocie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego zamiast o Unii Europejskiej mówi o... polskim Sejmie.
- Ten spot jest przykładem, jak nie należy traktować wyborców. Nie wytykam tu wcale kłopotów zdrowotnych posła, ale opisuję reakcję internautów. Jakby tego było mało, to ze zirytowanymi widzami filmu na YouTube nikt z partii nie dyskutuje. Mamy więc polityka przemawiającego do społeczności, a nie lidera rozmawiającego ze społecznością – tłumaczy w rozmowie z portalem dziennik.pl Oskar Berezowski.
ZOBACZ FILM:
