"Paweł Mitera, niezależny dziennikarz śledczy ujawnił opinii publicznej są rozmowę z sędzią Ryszardem Milewskim. Rozmowę nagrał podając się za asystenta Tomasza Arabskiego, szefa kancelarii premiera. Treść nagrania w powszechnym mniemaniu podważała niezależność pana sędziego, który został zdegradowany. Celem tej prowokacji dziennikarskiej było obnażenie złych zachowań władzy, co w praworządnym państwie powinno być nagradzane, a nie ścigane.
Zwracam się więc do Pana Naczelnika z apelem o niezwłoczne zwolnienie z aresztu Pawła Mitery" - pisze Kornel Morawiecki, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Solidarność Walcząca.

Paweł Miter od blisko tygodnia przebywa w areszcie. Prokurator prowadzący śledztwo nie wyraził jednak wcześniej zgody na jego widzenie z adwokatem, motywując to tym, że oskarżony jest jeszcze w konwoju, na trasie z Poznania do Zielonej Góry. Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) obiecała, że zwróci się do ministra sprawiedliwości o wyjaśnienie tej sprawy.
Więcej: niezalezna.pl