Taka sztuka udała się tylko Simonowi Ammannowi i Mattiemu Nykaenenowi. Szwajcar nie miał sobie równych w sezonie 2009/2010, a Fin był bezkonkurencyjny ponad dwadzieścia lat wcześniej. Polak dołączy do tego wybitnego grona - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie".
Stoch jeszcze nie ma Kryształowej Kuli w kieszeni, ale tylko kataklizm mógłby mu ją odebrać. Teoretyczne szanse na dogonienie skoczka z Zębu mają Peter Prevc i Severin Freund. Żeby pokrzyżować szyki Kamilowi, Słoweniec musiałby wygrać dwa ostatnie konkursy, a Kamil w jednym z nich zająć miejsce poniżej siódmego. Jeszcze mniejsze szanse ma Niemiec. Freund traci do Polaka aż 197 pkt. - przypomina "Gazeta Polska Codziennie"
Zawody w Planicy już od lat kończą zmagania Pucharu Świata. Dzisiejszy konkurs wyjątkowo odbędzie się na mniejszym obiekcie. Słynna Letalnica jest w remoncie, a zawody zostały przeniesione na dużo mniejszą Bloudkovą Velikankę. Dla Stocha nie stanowi to żadnego problemu. – Skocznia w Planicy nie jest szczególnie trudna, trzeba się z nią oswoić i przyzwyczaić do tego, że po wyjściu z progu leci się wysoko, trzeba utrzymać prędkość – powiedział w wywiadzie dla TVP.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".