Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Schetyna chce być prezydentem

Jak ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”, ludzie Grzegorza Schetyny nie wierzą w zwycięstwo PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego i dlatego postanowili zdystansować się

Jak ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”, ludzie Grzegorza Schetyny nie wierzą w zwycięstwo PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego i dlatego postanowili zdystansować się wobec kampanii prowadzonej przez partię. Sam Schetyna zaś chce być prezydentem Wrocławia, by odbudować swoją pozycję na Dolnym Śląsku.

Na razie Schetyna dystansuje się w mediach wobec ściągnięcia na listy PO byłego działacza PiS i PJN Michała Kamińskiego. Kamiński musi powiedzieć, jak widzi swoją przyszłość w Platformie Obywatelskiej – czy jest tylko wynajętą osobą do prowadzenia listy, czy wstępuje do Platformy, czy buduje struktury w Lublinie, jakie jest jego zaangażowanie w PO w perspektywie wyborów samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych – stwierdził polityk w „Faktach po Faktach”.

Jak mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" jeden z byłych działaczy PO, niechęć do Kamińskiego wynika u Schetyny z tego, że schetynowcy nie chcą brać odpowiedzialności za kampanię europarlamentarną, ponieważ są przekonani, że PO przegra. – Mają nawet własne sondaże, które pokazują, że właśnie taki scenariusz jest prawdopodobny – opowiada rozmówca "Gazety Polskiej Codziennie". I dodaje, że schetynowcy postanowili dokonać skoku na samorządy. – Mówi się, że europoseł Filip Kaczmarek będzie kandydował na prezydenta Poznania jako kandydat niezależny, a Schetyna na prezydenta Wrocławia, nie wiadomo czy pod szyldem PO, czy bez niego – relacjonuje. 

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane