Posłowie z sejmowej speckomisji zostali o tym poinformowani wczoraj na nietypowym posiedzeniu - zamiast w Sejmie zebrali się w siedzibie Służby Wywiadu Wojskowego. Politycy nie chcą o tym mówić, bo spotkanie było zamknięte.
Szpiedzy mieli rozpracowywać obiekty polskiej armii. Zdecydowano o ich ujęciu, bo zwiększyli aktywność w zw. z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie – twierdzi "GW". A że SWW nie może zatrzymywać ludzi i do tego działa za granicą, musiała to zrobić ABW – wyjaśnia gazeta.