Na Krymie znajduje się około 30 tysięcy rosyjskich żołnierzy - poinformował na konferencji prasowej generał Mychajło Kowal z Państwowej Służby Granicznej Ukrainy. Kowal nie uściślił, ilu ukraińskich żołnierzy znajduje się na Krymie, mówiąc jedynie, że pozostają tam wszystkie stacjonujące na Krymie jednostki ochrony pogranicza i regularnych sił zbrojnych Ukrainy.
Coraz więcej jest dowodów na to, że w razie otwartego starcia zbrojnego ukraińskie wojsko sięgnie po broń. - Jesteśmy wierni przysiędze wojskowej i Ukrainie, której przysięgę składaliśmy - stwierdził dowódca zablokowanego w Sewastopolu okrętu Sławutycz. Takie słowa przekazał oficer w rozmowie z zebranymi na nabrzeżu dziennikarzami.
W duchu podnoszenia morale swoich wojskowych Ministerstwo Obrony Ukrainy opublikowało film gdzie żołnierze mówią: „Ja służę Ukrainie”.
ZOBACZ FILM

Bohaterem Ukraińców jest płk Julij Mamczur. W marszu, nieuzbrojeni, niosąc ukraińskie flagi i śpiewając hymn narodowy Ukrainy, poszli na spotkanie z uzbrojonymi Rosjanami, pilnującymi dostępu do lotniska Belbek. Chcieli odzyskać swoją bazę. Na ich czele stanął płk Julij Mamczur - pisze "The Telegraph". - Decyzja o marszu była właściwie spontaniczna - mówi Mamczur.
