"John Short popełnił akt kryminalny potajemnie rozpowszechniając cytaty z Biblii wokół świątyni buddyjskiej w Pjongjangu, 16 lutego, w dniu rocznicy urodzin przywódcy Kim Dzong Ila (ojca obecnego przywódcy Kim Dzong Una)" - przekazała oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA.
Według KCNA, Short przyznał się do naruszenia prawa i przeprosił. Władze Korei Północnej postanowiły deportować Shorta częściowo z uwagi na jego podeszły wiek. Short, który żyje w krajach Azji od ponad 40 lat, kieruje w Hong Kongu wydawnictwem, które rozpowszechnia m. in. Biblie, kalendarze i prospekty w kilku językach, m. in. po chińsku i koreańsku.
Wcześniej władze północnokoreańskie przetrzymywały przez ponad rok amerykańskiego misjonarza Kennetha Bae i skazały go za "próbę obalenia ustroju". Wolność religijna jest zapisana w konstytucji Korei Północnej, ale w praktyce działalność religijna jest ściśle limitowana i dozwolona tylko dla ugrupowań i organizacji koncesjonowanych przez władze.
Korea Północna wystrzeliła ze swojego wschodniego wybrzeża w kierunku morza dwie rakiety krótkiego zasięgu - poinformowała dziś południowokoreańska agencja prasowa Yonhap. Nie wiadomo jakiego typu były wystrzelone pociski.
W ub. tygodniu Korea Północna dokonała podobnej próby z czterema pociskami krótkiego zasięgu. Prób dokonano podczas trwających dorocznych wspólnych manewrów wojsk USA i Korei Południowej, przeciwko którym Pjongjang ostro protestował. Za pomocą prób rakietowych Pjongjang zazwyczaj daje wyraz swojemu skrajnemu niezadowoleniu z takich manewrów.