Nie ujawniono nazwiska, dyscypliny czy nazwy zabronionej substancji, ale takie informacje zwykle szybko się rozchodzą. Najpierw okazało się, że podejrzana startuje w jednej z dyscyplin zrzeszonych w Niemieckiej Federacji Narciarskiej (DSV), a niedługo później agencja prasowa dpa - powołując się na źródło w narodowym komitecie olimpijskim - ogłosiła, że chodzi o biathlonistkę Evi Sachenbacher-Stehle.
Oficjalnie nazwisko ma zostać ujawnione po zbadaniu próbki B, co ma nastąpić jeszcze dziś. Tego dnia ma się zebrać również Komisja Dyscyplinarna MKOl. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, 33-letnia Sachenbacher-Stehle zostanie zdyskwalifikowana, a jej wyniki uzyskane w tegorocznych igrzyskach wymazane z tabel.
W Soczi najlepszy występ zanotowała w biegu ze startu wspólnego na 12,5 km, w którym zajęła czwarte miejsce. Szósta była w nim Monika Hojnisz, więc gdyby potwierdziły się informacje o dopingu Niemki, Polka awansowałaby o jedną pozycję.