- Wiadomo już od dawna, że sytuacja się zmieniła i dotrzymywanie wierności porozumienia z Jaruzelskim nie ma żadnego sensu. My żyjemy już dziś w innym świecie. To nie jest czas porozumień sierpniowych z 80 r. czy okrągłego stołu z 1989 r. Czas na wolność! - mówi Krzysztof Wyszkowski. - Władze Warszawy, a także władze Platformy Obywatelskiej muszą sobie to wreszcie uświadomić - dodaje były opozycjonista.
Przypomnijmy, że nadal obowiązuje uchwała Rady Warszawy przegłosowana dzięki głosom PO i SLD o powtórnym umieszczeniu pomnika Polsko-Rosyjskiego braterstwa broni na pl. Wileńskim. Przeciwko powrotowi haniebnego monumentu zaprotestował Instytut Pamięci Narodowej. Poparciem środowisk Armii Krajowej cieszy się natomiast inicjatywa burmistrza Pieniężna, który zdecydował o rozbiórce pomnika "kata AK" - generała Armii Czerwonej Iwana Czerniachowskiego.
Pomniki Lenina obalono w Kijowie i Żytomierzu.
