Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ambasador Rosji przeciwko unijnym sankcjom

Sankcje ze strony UE przeciwko przedstawicielom Ukrainy byłyby nie na miejscu i nie w porę, nie będą mieć one również wpływu na sytuację na Ukrainie - oświadczył dziś ambasador Federacji Rosyj

Autor:

Sankcje ze strony UE przeciwko przedstawicielom Ukrainy byłyby nie na miejscu i nie w porę, nie będą mieć one również wpływu na sytuację na Ukrainie - oświadczył dziś ambasador Federacji Rosyjskiej przy UE Władimir Czyżow.

- Kwestia sankcji w sytuacji ostrej konfrontacji - w istocie, próby przewrotu państwowego i zmiany władzy siłą - jest co najmniej nie na miejscu, a w każdym razie - nie w porę - oświadczył Czyżow, wypowiadając się dla dziennikarzy rosyjskich.

Oznajmił też, że przyjęcie sankcji przez Unię "będzie oznaczać, że stoi ona jednoznacznie po stronie tych sił, które próbują bezprawnie obalić demokratycznie wybrany rząd i prezydenta" Ukrainy. Czyżow ocenił też, że "punktowe" sankcje unijne nie będą miały szczególnego wpływu w obecnej sytuacji i nie będą "pętlą" na szyi Ukrainy. "To gest polityczny" - dodał.

Szefowie MSZ krajów UE  mają jutro dyskutować o objęciu winnych eskalacji przemocy w Kijowie sankcjami, takimi jak zakaz wjazdu do UE i zamrożenie aktywów. Również w czwartek w Kijowie mają złożyć wizytę szefowie MSZ Polski, Niemiec i Francji: Radosław Sikorski, Frank-Walter Steinmeier i Laurent Fabius.

W wyniku starć między demonstrantami i milicją w Kijowie zginęło od wtorku 26 osób, a kilkaset do tysiąca zostało rannych.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej