Rosja nie zgadza się na rozbiórkę pomnika generała Armii Czerwonej w Pieniężnie, na Warmii. Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne pikietowało dziś przed ambasadą RP w Moskwie. Portal niezalezna.pl spytał Kazimierza Kiejdo o uchwałę miasta wyrażającą wolę usunięcia pomnika "kata AK".
Na jakim etapie jest uchwała, która może doprowadzić do usunięcia pomnika Iwana Czerniachowskiego?
Uchwała została przyjęta 30 stycznia tego roku. Następnie wysłaliśmy ją do wojewody oraz do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Uchwała ma charakter intencyjny. W związku z tym nie sądzę, żeby wojewoda ją uchyliła. Dalej tematem zajmie się Rada. Później nastąpią konsultacje ze stroną rosyjską.
Uchwała wyraża wolę rozebrania pomnika Iwana Czernichowskiego. Rada miasta nie może decydować o rozbiórce pomnika, my wyrażamy tylko intencje. Ta kwestia jest regulowana ustawowo i rozstrzyga ją umowa polsko-rosyjska.
To nie pierwsza próba usunięcia pomnika Czerniachowskiego z Pieniężna.
Od kiedy zostałem burmistrzem strona rosyjska nalegała, abyśmy remontowali pomnik lub żeby oni go wyremontowali. Odsyłałem ich do właściwych organów, czyli do Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ponieważ my nie jesteśmy podmiotem uprawnionym do podejmowania takich rozmów międzynarodowych. Strona rosyjska nie chciała przyjąć tego do wiadomości.
W związku z tym wystąpiłem do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o ekspertyzę i opinię w tej materii. Wystąpiłem również do Parlamentarnego Zespołu ds. usunięcia z przestrzeni publicznej symboli nazizmu i komunizmu. Wszystkie opinie jednoznacznie wzywają do usunięcia tego pomnika z przestrzeni publicznej miasta. Skoro nasze instytucje zajmują takie stanowisko nie pozostało nam nic jak tylko przedłożyć radzie miasta stosowną uchwałę. Kogo mam jeszcze się spytać? Strony rosyjskiej?
ZOBACZ OPINIE Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
ZOBACZ OPINIE Instytutu Pamięci Narodowej