Reżyserem i producentem "FrackNation" jest irlandzki dokumentalista i producent filmowy Phelim McAleer.
- Prawie wszystko, co wiemy o produkcji gazu łupkowego, jest błędne. Słynny film dokumentalny o szczelinowaniu "Gasland" był przesadzony albo wprowadzał w błąd, a miejscami był przekłamany. Fraking nie zapali twojej wody, nie zanieczyścił dostaw wody w Stanach Zjednoczonych i nie spowodował niebezpiecznych trzęsień ziemi - powiedział dziennikarzom McAleer, zapewniając, że w jego filmie chodzi o fakty, a nie o argumenty "za" gazem łupkowym.
W wydobyciu gazu łupkowego stosuje się metodę szczelinowania hydraulicznego (tzw. fraking), która polega na wpompowaniu pod ciśnieniem w głębokie odwierty dużych ilości wody z niewielką domieszką substancji chemicznych po to, by w skałach powstały szczeliny, którymi wydobywać się będzie gaz.
"FrackNation" był kręcony w USA, w Wielkiej Brytanii i w Polsce.
- Polska ma gaz łupkowy i to jest szansa, żeby w końcu uwolnić się od bardzo silnego sąsiada (Rosji dostarczającej gaz) - powiedział twórca filmu.
Patronat honorowy nad poniedziałkową premierą filmu w PE objął eurodeputowany Bogusław Sonik (PO).
- Chodzi o to, żeby nie dopuszczać do tego, żeby tylko jedna strona, ta która jest zdecydowanie przeciwko gazowi łupkowemu, zabierała głos - powiedział Sonik dziennikarzowi. Dodał, że ważne jest, żeby debata o gazie łupkowym była wyważona i żeby było w niej mniej emocji, a więcej danych i rzetelnej oceny.