Jest to związane z wykryciem na Litwie ognisk afrykańskiego pomoru świń. Moskwa zażądała od Brukseli, by w związku z wykryciem tych ognisk służba weterynaryjna Unii Europejskiej wstrzymała wystawianie certyfikatów na wieprzowinę wysyłaną do Rosji. W przeciwnym razie zagroziła odsyłaniem takiego mięsa.
O decyzji tej, która faktycznie oznacza wprowadzenie przez Rosję zakazu importu wieprzowiny z UE, poinformowała na swojej stronie internetowej Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor).
Jak poinformował rzecznik Izby Celnej w Olsztynie Ryszard Chudy, na przejściu granicznym w Bezledach po polskiej stronie stoją dwa transporty z mięsem, a na rosyjską stronę wjechały z Polski cztery ciężarówki, z tym, że nie są one odprawiane przez rosyjskich celników, ale czekają.
Kierowcy ciężarówek, którzy jeszcze nie wjechali na terminal rosyjski w Bezledach, czekają po polskiej stronie na bezpłatnym parkingu albo w pobliskim barze. Jak mówią, czekają na decyzję swoich przełożonych, czy wracać z granicy, czy czekać aż Rosjanie wpuszczą transporty mięsa.