Papież powiedział: - Aby prowadzić dialog potrzebna jest łagodność. Przypomniał, że każdy chrześcijanin musi pokonywać nienawiść „aktem pokory”.- „Dialog jest trudny przyznał Franciszek. Ale jeszcze gorsze, jak dodał, jest chowanie w sercu urazy wobec adwersarza. W ten sposób „pozostajemy odizolowani w gorzkim rosole naszej niechęci”.
- Trzeba ukorzyć się i zawsze budować most, zawsze. To znaczy być chrześcijaninem. Nie jest to łatwe. Czynił to Jezus; ukorzył się do końca, pokazał nam drogę - mówił papież, cytowany przez Radio Watykańskie.
Franciszek położył nacisk na to, że tak szybko, jak to możliwe, kiedy minie „burza”, trzeba nawiązać dialog. „Bo wraz z upływem czasu rośnie mur, tak jak chwasty, które uniemożliwiają rosnąć pszenicy. A kiedy rosną mury, trudno o pojednanie” - stwierdził.
Nie jest problemem to, że “czasem latają talerze” w rodzinie, we wspólnocie, w dzielnicy - mówił papież. Ważne jest to by jak najszybciej zawrzeć pokój przy pomocy słowa bądź gestu. “Także serce może zamienić się w Berlin z murem, zbudowanym przed innymi” - ostrzegł Franciszek.