Skazanemu wstrzyknięto śmiertelną dawkę trucizny.
W apelacjach prawnicy 46-letniego Meksykanina wskazywali m.in. na jego niedorozwój intelektualny.
O wstrzymanie egzekucji Tamayo apelowały organizacje obrońców praw człowieka, w tym Amnesty International (AI), a także rząd Meksyku, który twierdził, że USA naruszyły prawo międzynarodowe, pozbawiając Tamayo zaraz po jego aresztowaniu wsparcia ze strony meksykańskich służb konsularnych. Stanowisko to potwierdził także Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości.